i jak tu nie kochać grona?
Wiadomość na gronie pt. Czy pamiętasz mnie jeszcze?
Jak mogłabym zapomnieć mojego ukochanego braciszka?! Ten, który tak słodko mówił na mnie Uziaczku i kupił pierwsze piwo?
Marcin - poznaliśmy się chyba 7 lat temu, na wakacjach. Ja oczywiście popadłam w ciężkie zauroczenie, które przemieniło się w wielką przyjaźń. Byłam jego małą siostrzyczką, on moim ukochanym starszym bratem. Spędziliśmy razem kilka wakacji i ferii zimowych, przegadaliśmy przez telefon wiele godzin, wypiliśmy litry piwa i taniego wina (ach, młodość...). A jego osiemnaste urodziny zapamiętam do końca życia.
Nasz kontakt urwał się niedługo po tym, kiedy zamieszkałam z J.
I nagle, na tym paskudnym gronie mnie odnalazł! Napisał wiadomość i zaprosił do grona znajomych. Czy to nie cudowne?







